Letra de „Nie martw się Janku…” - Zero (POL)
Alias Artístico: Łukasz Damian Mazur
¿Cuándo salió "„Nie martw się Janku…”" de Zero (POL)?
30 de marzo del año 2022
¿En qué álbum está "„Nie martw się Janku…”" de Zero (POL)?
JOURNAL DES SAVANTS
„Nie martw się Janku…” Lyrics
Mam takie marzenia, że...
Już chyba o niczym nie marzę
Mam takie pragnienia, że mogę odmienić je tylko przez niewykonalne
I nocą, gdy przychodzi Diabeł
By usiąść na mojej pościeli
I spytać, czy w końcu zmądrzałem
To proszę, by diabli go wzięli
Tu tez kiedyś było normalnie
Z boiska na oranżadę
A teraz niebo mi płonie za oknem
Gdy proszę cię o zmiłowanie
Pamiętasz, jak było normalnie
Bo ja zapomniałem już prawie
I teraz, gdy gaśnie ostatnie ze świateł
Już tylko nadzieja nie gaśnie we mnie
To ciepło zaśnie we mnie
Ktoś mnie pociesza we śnie
„Dziecino nie płacz więcej
Przecież jestem obok ciebie”
Wyklejam żabki z bibuły - oczęta rozmarzone
Jaka jest siła sztuki, że ich prawdy nie podrobię
Znów miałem sen o tobie
Tym razem byłaś słońcem
I przychodziłaś do mnie
Po to, by zaraz odejść
Nocą się modle, by sprostać choć miłosierdziu w sobie
A za wezgłowiem diabeł znów przeklina moją prośbę
Chciałbym już stąd odjeść
Chciałbym już stąd odjeść
Chciałbym już stąd odjeść
Ale nie mogę
X2
Był siedemdziesiąty ósmy
Głupi oddałem mu polowe duszy
Osiemdziesiąty, szpitale, koledzy chodzili już do zawodówki
Osiemdziesiąty dziewiąty: Voyager odwiedza Neptuna, a mnie znowu dusi
Mogłem się przecież spodziewać wszystkiego, choć nie tego, że mi odpuści
Słyszę głos Afrodyty
Sopot mi śpiewa hity
Łamię Havane - winyl
Lecą strzępy czarnej płyty
Już nie posłucham nigdy
Takiej ładnej muzyki
Myśli nachalne całymi dniami jak satelity
Spadają rzędy donic
Mama się ciągle modli
Wciąż dzwonią telefony
Wracam na oddział chory
Życie nie było łatwe w latach dziewięćdziesiątych
Nie było Boga, ja na dnie, sam jeden, opuszczony
Teraz demony znów pytają, czego chciałbym od nich
Diabeł się mości na pościeli, w nogach białej kołdry
I nagle znika pewny uśmiech spod rogatej głowy
Gdy odpowiadam: „Diable, to nie leży w twojej mocy!”
Chciałbym już stąd odjeść
Chciałbym już stąd odjeść
Chciałbym już stąd odjeść
Ale nie mogę
X2
¿Te encanta la letra de „Nie martw się Janku…”? ¡Compártela con tus amigos!
INFORMACIÓN DEL SENCILLO:
"„Nie martw się Janku…”" es una canción interpretada por Zero (POL), publicada en el álbum JOURNAL DES SAVANTS.
Fecha de lanzamiento: 30 de marzo del año 2022.
Video musical
Álbum JOURNAL DES SAVANTS
- Letra de Jaguary
- Letra de Odłączony
- Letra de „Nie martw się Janku…”
- Letra de Konie
- Letra de Vivian Boy
- Letra de Połowa nieba (Feat. [])
- Letra de 28.X.2014
- Letra de Nerval
- Letra de Tanger-nova
- Letra de Paczka
- Letra de Viper Room
- Letra de Sen dziecięcy
- Letra de Na kraniec świata SKIT
- Letra de Odbudowali się dzięki sztuce SKIT
Top 5 canciones de Zero (POL)
Estas son algunas de las canciones más escuchadas de Zero (POL). Si te gustó "„Nie martw się Janku…”", también puedes leer sus letras, conocer sus colaboraciones y explorar su discografía completa en LETRASBOOM.COM.
Lee la letra completa de „Nie martw się Janku…” interpretada por Zero (POL). Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en LETRASBOOM.COM.