Letra de 28.X.2014 - Zero (POL)

Alias Artístico: Łukasz Damian Mazur

¿Cuándo salió "28.X.2014" de Zero (POL)?
01 de junio del año 2022

¿En qué álbum está "28.X.2014" de Zero (POL)?
JOURNAL DES SAVANTS

28.X.2014 Lyrics

Zero-czternaście, październik - noc na dwudziesty ósmy

Śni mi się rabin z Torą, przed kościołem, w dzień komunii

Ma długą brodę i tałes na szacie z białej juty

Piąta nad ranem, ze snu budzą płacz i fale skruchy

Chciałem zawracać, gdy coś w górę z materaca

Ciągnęło w ciemność błogą, ale jak koniec świata

Bo jeśli wszystko dzisiaj ma się kończyć i to zaraz

Nie możesz przecież zostać tu na dole całkiem sama

Awalokiteśwara? - ze mnie żaden bodhisattwa

Zawsze marzyłem o miastach z ochry i światła; nadal

Marzę o dada i czarnych maskach innego świata

O opium w fajkach i złotych tacach na otomanach

Journal Des Savants - z dni ciepłych jak fale radia

Dzisiaj przez stada z ekranów przetoczy szary miazmat

Rozrywkę do cna wypraną już nawet z braku zasad

Wstajemy rano razem - znów ci wszystko opowiadam


Mówią, że w życiu trzeba szukać prawdy, chwalić Boga

A Bóg to miłość, ale nasza, a nie ich - twarda mowa!

Bo tylu siewców, a same ciernie wciąż dookoła

Jak masz do tego uszy o mało byś nie zwariował

Serce jak skrzydła czasem otwiera dopiero przepaść

Moja to cisza, chociaż świat się pławi w odpowiedziach

Można w modlitwach szukać czegoś na kształt ukojenia

Choć to dłoń wyciągnięta po uścisk, którego nie zna... nikt!

Nie ma w tym ludzkiego szczęścia;

Idź, wracaj, proszę przyjdź - to dziwna chemia!

Bez żadnych zasad tak jak długi list do przyjaciela

Grzmi marana tha w uszach, nie jak prośba, a nadzieja

Może byś zechciał mi, jak kiedyś, zesłać sny, widzenia

Resztę dni obrócą pewnie w pył, obrót na pięcie w tył

Może się prześpię z tym

Może się przejdę z tym dzisiaj po mieście

Sam nie wiem, czego oczekuję od siebie

Od Ciebie i tak nie mogę wymagać niczego więcej

Widziałem sporo, a nadal uczę się pokory, przecież

Niejeden szedł na kolanach niewiernych nawracać mieczem

Chcę - jak wtedy tamto widzieć i mieć odwagę, by podejść jeszcze bliżej

Długa jest krawędź snu, zrywem czuwanie - jak pierwszy krok na linę


Każdy się żarzy jak iskra

Każdy się spala i nic tego nie cofnie

Znowu coś podcina skrzydła

Jak widok ciężkich chmur z najwyższych okien

Głupio się przed sobą przyznać

Że nas ten podły świat kupił za grosze

Życie to moment i chwila

Którą byś odwlec chciał, ale nie możesz


Calificar Canción

VOTOS


INFORMACIÓN DEL SENCILLO:

"28.X.2014" es una canción interpretada por Zero (POL), publicada en el álbum JOURNAL DES SAVANTS. 

Fecha de lanzamiento: 01 de junio del año 2022. 

Top 5 canciones de Zero (POL)

Estas son algunas de las canciones más escuchadas de Zero (POL). Si te gustó "28.X.2014", también puedes leer sus letras, conocer sus colaboraciones y explorar su discografía completa en LETRASBOOM.COM.

28.X.2014

Zero-czternaście, październik - noc na dwudziesty ósmy, Śni mi się rabin z Torą, przed kościołem, w dzień komunii, Ma długą brodę i tałes na szacie z białej juty, Piąta nad ranem, ze snu budzą płacz i fale skruchy, Chciałem zawracać, gdy coś w górę z materaca, Ciągnęło w ciemność błogą, ale jak koni…

Konie

Wokół moich powiek słone wody, nieruchomy strach, Fale w mojej głowie na wybrzeża wypluwają statki, Konie... konie... kopytami ryją piach, Morze chce pochłonąć je jak skronie przybój wyobraźni, Krew... ziemia i powietrze, Złamię nos, ale się za bardzo nie przejmę, Wiem... aż za dobrze jak chodzić po…

Połowa nieba feat. []

To rok dwa tysiące dwudziesty, Nie jakaś odległa przyszłość, Stan zawieszenia pomiędzy tym, czego nie będzie, I tym czego nigdy nie było, Z moich idoli najwięksi nie żyją, Ubyło tych, na których się wychowałem, Strony powoli się biorą za żniwo, a połowę nieba zasłania już diabeł, Widziałem to na wła…

Odłączony

Widzę te lata prawie tak wyraźnie jak na dłoni, Czuję jak zapach dymu z pukawki na kapiszony, Czuję jak zapach dymu z pukawki na kapiszony, (Pow, pow, pow…), W myślach gonię wizje niebezpieczne, A i tak mówią mi: „nie bądź dzieckiem”, To, co czuję jest jak: "czego nie wiesz?", Daje się na chwilę, po…

Nerval

Dziś każdy znak tych ulic wisi jak Nerval na nas, I każdy krok podróży gra mi na nerwach jak krawat, Coś mnie oddala od ludzi, coś mnie od ciebie oddala, Kiedyś się starałem wrócić - teraz się nawet nie staram, Dziś każdy znak tych ulic wisi jak Nerval na nas, I każdy krok podróży gra mi na nerwach …

Lee la letra completa de 28.X.2014 interpretada por Zero (POL). Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en LETRASBOOM.COM.