Letra de Konie - Zero (POL)

Alias Artístico: Łukasz Damian Mazur

¿Cuándo salió "Konie" de Zero (POL)?
01 de junio del año 2022

¿En qué álbum está "Konie" de Zero (POL)?
JOURNAL DES SAVANTS

Konie Lyrics

Wokół moich powiek słone wody, nieruchomy strach

Fale w mojej głowie na wybrzeża wypluwają statki

Konie... konie... kopytami ryją piach

Morze chce pochłonąć je jak skronie przybój wyobraźni


Krew... ziemia i powietrze

Złamię nos, ale się za bardzo nie przejmę

Wiem... aż za dobrze jak chodzić po drzewie

W koronie jak król, co się połasił na czereśnie

Kłamię i kradnę - wiem, to nie ładnie

Ale jest fun - wiesz? Ćwiczę odwagę

Kopiemy w gałę czy gramy w siatkę

Fiszki i kapsle, karty i plansze

Erpegi, might and magic, na schodach w klatce palę

Wolę się z ogniem bawić w pożary, duch z zapałek

Przyjmie jak bóg ofiarę - już słychać bunt zabawek

To taki kult na niby, ale ich koniec naprawdę

Pójdą w masowe mogiły za jednym starym garażem

Budujesz bazę na drzewie czy kopiesz dół pod basen

Na co mam wejść to wejdę, bo kto ma spaść, ten spadnie

To żaden wybór, a przecież nie jeden z został piratem

Prawnikiem albo maklerem

Ja do dziś wolę latanie


"You can fly, you can fight and you can..."


Mój mały chłopcze, kiedy w dłoniach twarz

Próbujesz chować, gdy przełykasz płacz

Pamiętaj, że ci dusza błyszczeć ma

Nawet gdy w koło kwitnie czarny sad

My jak szalone ptaki w wielki świat

Sami się wyrywamy z ciepłych gniazd

Bo w życiu bywa tak, że patrzysz w dal

A ci spoczywa pod nogami skarb


Walki na pięści, punche o matce

Na mirabelki, walki o racje

I kto ma tatę lepszego i lepszy gadżet (no fajnie)

Procesor, grafika, pamięć

Dawno mnie mama na obiad wołała

Zjem na kolację

A może by tak? - cicho, nie przy rodzicach

Licho czuwa, nie sypia

Bidon mam pełen picia

Tyle szyb do wybicia

To cieszy, choć moja wina

Jak świeczki na urodzinach nie ciąży jeszcze lawina (spraw)

Latamy sami po mieście, wyżerka na degustacjach

Supermarkety, salony, duże festyny na stacjach

Nasze rowery rakiety, patyki, miecze - napadam

Na obce bazy się mierzyć jak potem z ciuchami pralka

Czasem od śmierci milimetr - pełna bagatelizacja

(Dzisiaj porobię się grochem

Wóda i balet do rana)

Czasami z nudów powoli sączymy się w jeden kanał

Wolni jak fale w eterze, kiedy skaczemy po stacjach

Dzisiaj konsola czy pecet? - siedzę do białego rana

Po szkole RTL7, nie ma co robić, bo pada

(Nie masz co robić? - To wpadaj!

Ja wczoraj też na kolanach

Dziś na spokojnie, no nie wiem

- może na piwo i blanta)

Giełda i wypożyczalnia; gierki, fantasy i manga

Pod drzwiami największy chachar

Z osiedla obok wiraszka

Co pół godziny mnie sprawdza

Bo może da się już zabrać

Coś tam, że Smoki i Lanca

- czeka aż doczytam - klasa!

(Pod drzwiami tłoczy się banda

Pół roku toczy mnie chandra

Przeszywa smutek jak w Nachlass

W końcu go zaćpam i zachlam

Byle do jutra się łajba

Buja po klubach i knajpach

Potem jest cisza jak makiem zasiał

I kapitulacja...)


Miłość została zdradzona. O miłości niekochana, kiedy tylko mówimy [?]. Mieliśmy w zanadrzu marihuanę, amfetaminę, spirytus, czeskie piwo, wino i pół wyposażenia apteki. Ulice rozmywały się przed nami, byliśmy jak zagubieni chłopcy w Nibylandii, których opuścił Piotruś. Każdy ma swojego Piotrusia, który siedzi w kącie duszy truty przez dym papierosów, przez całe to gówno i lęk. Otrzymywaliśmy od siebie nawzajem całkowitą akceptację. To nie była przyjaźń tylko toksyczny związek zagubionych dzieci we mgle. Jedno wielkie ustawienie hellingerowskie z narkotykami w roli głównej


Calificar Canción

VOTOS


INFORMACIÓN DEL SENCILLO:

"Konie" es una canción interpretada por Zero (POL), publicada en el álbum JOURNAL DES SAVANTS. 

Fecha de lanzamiento: 01 de junio del año 2022. 

Top 5 canciones de Zero (POL)

Estas son algunas de las canciones más escuchadas de Zero (POL). Si te gustó "Konie", también puedes leer sus letras, conocer sus colaboraciones y explorar su discografía completa en LETRASBOOM.COM.

28.X.2014

Zero-czternaście, październik - noc na dwudziesty ósmy, Śni mi się rabin z Torą, przed kościołem, w dzień komunii, Ma długą brodę i tałes na szacie z białej juty, Piąta nad ranem, ze snu budzą płacz i fale skruchy, Chciałem zawracać, gdy coś w górę z materaca, Ciągnęło w ciemność błogą, ale jak koni…

Konie

Wokół moich powiek słone wody, nieruchomy strach, Fale w mojej głowie na wybrzeża wypluwają statki, Konie... konie... kopytami ryją piach, Morze chce pochłonąć je jak skronie przybój wyobraźni, Krew... ziemia i powietrze, Złamię nos, ale się za bardzo nie przejmę, Wiem... aż za dobrze jak chodzić po…

Połowa nieba feat. []

To rok dwa tysiące dwudziesty, Nie jakaś odległa przyszłość, Stan zawieszenia pomiędzy tym, czego nie będzie, I tym czego nigdy nie było, Z moich idoli najwięksi nie żyją, Ubyło tych, na których się wychowałem, Strony powoli się biorą za żniwo, a połowę nieba zasłania już diabeł, Widziałem to na wła…

Odłączony

Widzę te lata prawie tak wyraźnie jak na dłoni, Czuję jak zapach dymu z pukawki na kapiszony, Czuję jak zapach dymu z pukawki na kapiszony, (Pow, pow, pow…), W myślach gonię wizje niebezpieczne, A i tak mówią mi: „nie bądź dzieckiem”, To, co czuję jest jak: "czego nie wiesz?", Daje się na chwilę, po…

Nerval

Dziś każdy znak tych ulic wisi jak Nerval na nas, I każdy krok podróży gra mi na nerwach jak krawat, Coś mnie oddala od ludzi, coś mnie od ciebie oddala, Kiedyś się starałem wrócić - teraz się nawet nie staram, Dziś każdy znak tych ulic wisi jak Nerval na nas, I każdy krok podróży gra mi na nerwach …

Lee la letra completa de Konie interpretada por Zero (POL). Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en LETRASBOOM.COM.