Letra de Kamień z serca - Bedoes 2115

(Feat. Kubi Producent)

Alias Artístico: Bedoes, Borys Przybylski

INFORMACIÓN DEL SENCILLO:

"Kamień z serca" es una canción interpretada por Bedoes 2115 y Kubi Producent. 

Fecha de lanzamiento: 28 de noviembre del año 2025. 

Kamień z serca Lyrics


Takefun: Pan Bedoes, populizm pod publiczkę

Skopzzor: Panie Bedoes

Frosti: Bedoesa to, wiadomo, jebać, no, od zawsze

Sentino: Bedoes według mnie z młodszego pokolenia jest najlepszym artystą

Doda: Bedoes napisał o mnie piosenkę i bym bardzo chciała z nim—

Natan Zgorzyk: Nikt tak nie potrafi zmotywować jak Bedoes

NitroZyniak: Bo Bedoes od pięciu lat jest asłuchalny

Artur Rawicz: Za co cenisz Bedoesa? AdMa: Za charyzmę

Rafonix: Z Bedoesa mogliby GTA VI zrobić

Blanka Stajkow: Bardzo lubię twórczość Bedoesa

Reporterka: Zespół Bedoes dwa tysiące sto piętnaście

Tomb: Najbardziej na pewno poświęcałem się tym tekstom, pisząc na Bedoesa

Roxie Węgiel: Jestem Bedoesiarą


Jak byłem mały, marzyłem, by zostać kowbojem — żywy lub martwy

Polują na mnie, jakby mieli otrzymać za to nagrodę

Łączą się w grupy, chwytają się brzytwy, żeby ściąć mi głowę

Dzwoni mój barber Kubi i mówi, że musi wrócić młody Borek

I tak, miałem przerwę, w międzyczasie opuściłem SB

Byłem dobrym bratem, blizna od Żaby na zawsze jest tego świadectwem

Siedem lat z wami tworzyłem legendę, chciałem jedynie założyć swój label

I w ani jednym procencie moje zachowanie nie było niekoleżeńskie

A pomoc Beezy'ego będę pamiętał na serio, na Amen

To był już mem, gdy znów rapowałem

Dziękując Ci średnio co drugi kawałek

Na tamte zaczepki nie odpowiedziałem, bo znaczyłeś dla mnie to samo, co tata

I nie odpowiem, bo nie napluję na te wszystkie lata

Potem punchliner zjedzony w trackach

Przez gnojonego, śmiesznego grubasa

Rzuca wers o narzeczonej, jak desperat bez żadnych zasad

I na co ja mam odpowiadać? Na gazy pośmiertne pseudoprawilniaka?

Dla mnie jesteś martwy, wspomnisz o niej jeszcze raz

To będziesz też dla reszty świata

I szacunek dla starej szkoły, nawet jak go nie mają do mnie

Bo szacunek to nie jest coś, co się daje interesownie

Odkąd pamiętam, chcą zmienić mi marzenia w koszmar

Więc czas obudzić ten kraj, a i tak, skurwiele, dałem wam pospać

Co jest? (Real trap shit)


Kiedyś powiedziałem, że jak będzie trzeba

To zrobię, co trzeba, i trzeba teraz (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Jest robota do zrobienia (I co?)

Parę ciał do wyniesienia (I co?)

Bałagan do posprzątania (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Nie ma co się opierdalać (Let's go)

Kiedyś powiedziałem, że jak będzie trzeba

To zrobię, co trzeba, i trzeba teraz (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Jest robota do zrobienia (I co?)

Parę ciał do wyniesienia (I co?)

Bałagan do posprzątania (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Nie ma co się opierdalać (Let's go)


Nienawidzę nienawiści, ale zagryzę każdego tyrana — Borek

A jak szczekasz na Bedopsa, to módl się, by nie odszczekał ten z Gustawa (Woof)

Pod krzykiem ukrywam emocje, bo wychowywała mnie babcia i mama

Nie mam bipolara, ale jak obrażasz

(Dobra, Ty też wypierdalasz)

Borek

Jeśli bycie hipokrytą oznacza bronienie swoich, to chuj, mogę być nim

Hip-hop lata mnie pierdoli, a ja twardy stoję, nawet w chujowej pozycji

Baśka miała fajny biust, ja mam w sobie dwa wilki

Jeden chce darzyć miłością wszystkich — taką, której drugi nie otrzymał nigdy

Spoczywaj w pokoju, Leszek, Kacper, Mateusz, Sara

Robię to dla was — choćby w ryj napierdalał, to gaz pieprzowy i pała

Ja jestem krzykiem tego pokolenia, a nie żadnym wzorem do naśladowania

A jak byłem gnojem, w Stodole zrobiłem trzodę, ale teraz w głowie spora zmiana — Borek

Stoję na biznesie zawsze, kiedy staję na jebanej podeszwie

Będę ojcem, będę mężem, muszę zmądrzeć, ale, kurwa, nie chcę

Nowe Porsche, ale nim kręcę ciągle na rezerwie, jak w dziadka Vectrze (Skrrrt)

Shout-out: Marek, Dominik i Artur

Może nie mam tylu punchy, co Tomb, tylu karków, co Szpaku

Tylu gitar, co Chivas, tylu fanów, co Taco

Tyle fur, co ma White, tylu akcji, co Kaz

Ale nikt nie był bardziej jebany niż ja (Gang)

Jak jechałem na zdjęcie raperów, to wziąłem ze sobą jaja i starczyło

Ale ja zawsze gotowy, co by się nie wydarzyło

Rozłożyłem kołdrę i poduszki w bagażniku

Daj mi więcej wrogów, więcej dymu

Jezu Chryste, Kubi, więcej beatów

Weź mi dojeb jeszcze więcej, Igor

Aż mi to wszystko jebnie z gryfu

Więcej kłamstw, więcej dissów

Więcej węży, więcej lisów

I więcej plujcie mi na imię, bo wtedy najbardziej czuję, że żyję


Kiedyś powiedziałem, że jak będzie trzeba

To zrobię, co trzeba, i trzeba teraz (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Jest robota do zrobienia (I co?)

Parę ciał do wyniesienia (I co?)

Bałagan do posprzątania (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Nie ma co się opierdalać (Let's go)

Kiedyś powiedziałem, że jak będzie trzeba

To zrobię, co trzeba, i trzeba teraz (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Jest robota do zrobienia (I co?)

Parę ciał do wyniesienia (I co?)

Bałagan do posprzątania (I co?)

Turn up, turn up, turn up, turn up

Nie ma co się opierdalać (Let's go)


Żeby zaoszczędzić parę złotych, w jednej wodzie kąpały się trzy osoby

Powiedz mi, Ty dziennikarska kurwo — czy jestem wystarczająco hip-hopowy?

Wciąż nawijam o rodzinie, a głównym tematem jest to, że mój tata nie żyje

I jeśli choć jeden dzieciak dzięki temu poczuje się lepiej, to szczam na opinie

Zbiłem pięć z Filipkiem, pięć z Matczakiem, pięć z Guziorem

Umiem lać sobie na łeb szampana, ale umiem też posypać łeb popiołem

Wróciłem od kosmetyczki, żeby sobie popierdolić populizmy

Więc jest szansa na to, że w tym roku Fryderyki może znowu będą hip-hopowe

W necie jest filmik, jak dostaję kopa, bo stanąłem w czyjejś obronie

Widziałem, jak typy szarpią dziewczynę, a małolat pytał mnie, czy jej pomogę

Co byś zrobił na mym miejscu?

Dziś to jebię, bo doskonale wiem, co robię

I mam nadzieję, że żaden mój fan od słabszych nie odwróci głowy

I nieraz byłem we krwi jak tampon, mieszkałem w piździe, na dnie jak Spongebob

Jestem w swoim prime jak Kasjo, jak chcesz Fame — zrobię Cię sławnym za darmo

Ty, gangsterze, jak trzymasz palec na spuście na zdjęciu z pożyczoną klamką

To wyglądasz jak jakiś aktor z W-11, a nie jak Pop Smoke

Ja musiałem szybciej dorosnąć — tam, gdzie rekiny, się uczyłem pływać

A mój najpopularniejszy love song jest do dziewczyny, która mnie zdradziła

Jebać te dissy, chcesz reakcji? To będziesz w TV jak Muzyka

A moi wrogowie mogą zrobić laski, jakbym co najmniej kuśtykał — Borek

Dla nich jestem kurwą, ale zawsze spojrzę w lustro

Bo moim największym wstydem jest to, że długo moczyłem się w łóżko

Nie umiałem wiązać butów, bez pluszaka nie umiałem usnąć

Ale nigdy nie zawiodłem brata, każdą bułką dzieląc się po równo


Bedopies, Bedośmieć, Bedoes

(Bedoes jest jednocześnie tak zakłamanym, populistycznym, grubym, kurwa, wieprzem i cwelem)

Bedopies, Bedośmieć, Bedoes

(I, i ogólnie widzę to w Borysie, że bardzo jest pomocny)

Bedopies, Bedośmieć, Bedoes

(Przeszedł już swoją drogę i gdzieś tam wyciąga tą rękę do, do młodych artystów)

Bedopies, Bedośmieć, Bedoes


Moja mama miała raka, kiedy nagrywałem Rewolucję Romantyczną

Najebała skurwielowi, bo zawsze mówiła: "synuś, można wszystko"

A jak śmieszy Cię "BEDOESIARA", to Cię jebać w pusty łeb i wszystko

Bo zrobiłem to dla Karoliny, która pokonała śmierć kliniczną

"Jebać Bedoesa" na ścianie, czasem też tak o sobie myślałem

Nie zajmuję się PR-em i nie kalkuluję, gdy piszę kawałek

To wychodzi ze mnie — nie myślę, co mówię, i przez to bardzo często mam przejebane

Już nie mam wymówek, biorę to na klatę, bo chciałbym być ojcem, którego nie miałem

Kubańczyk obraził publicznie, przeprosił publicznie i, kurwa, po sprawie

Bo tak zachowuje się facet, nie raper, co rzuca zaczepkę co drugi kawałek

Nie bawię się z wami w jednej piaskownicy — te pieprzenie przyprawia mnie o żenadę

I w chuju mam waszą opinię, bo tylko Behringer mnie słuchał, kiedy zaczynałem


Od zawsze robiłem hip-hop

Jak było hejtów siedem, siedemnaście czy siedemdziesiąt

Gróźb śmierci dostałem chyba z tysiąc

I będę robił choćbym miał milion



Calificar Canción

VOTOS

¿Cuándo salió "Kamień z serca" de Bedoes 2115?
28 de noviembre del año 2025



Top 5 canciones de Bedoes 2115

Estas son algunas de las canciones más escuchadas de Bedoes 2115. Si te gustó "Kamień z serca", también puedes leer sus letras, conocer sus colaboraciones y explorar su discografía completa en LETRASBOOM.COM.

Kamień z serca feat. Kubi Producent

Takefun: Pan Bedoes, populizm pod publiczkę, Skopzzor: Panie Bedoes, Frosti: Bedoesa to, wiadomo, jebać, no, od zawsze, Sentino: Bedoes według mnie z młodszego pokolenia jest najlepszym artystą, Doda: Bedoes napisał o mnie piosenkę i bym bardzo chciała z nim—, Natan Zgorzyk: Nikt tak nie potrafi zmo…

Lee la letra completa de Kamień z serca interpretada por Bedoes 2115. Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en LETRASBOOM.COM.